wtorek, 15 czerwca 2010

Szminka

   Cudowny film. ( Szkoda, że go nie nagrałam :( ) Kto oglądał ten wie, kto nie oglądał niech żałuje. Kobieta wygrała wojnę z rakiem. I to w jakim stylu !!!
  A mnie przypomniała się moja walka i moje zwycięstwo. Nerki pracują 24 godziny na dobę, a "moje" - właściwie to powinnam napisać: >>a ZA moje<< - pracowała maszyna tylko 12 godzin na tydzień. Tym razem >>sztuczne<< nie jest takie wspaniałe jak w przypadku np. biustu. Sztuczna nerka tylko oczyszcza organizm z niektórych toksyn, ale nie przejmie pozostałych funkcji nerek.
  Ale czy to zwycięstwo było tylko moje? No cóż. Byłam główną bohaterką (jakich jest tysiące), ale Bohaterem był … Dawca Dobrodziej i Jego Rodzina. Tak !!! Dzięki temu, że Dawca podpisał tzw. „Oświadczenie Woli”

* Oświadczenie woli *

a w trudnej sytuacji Rodzina nie sprzeciwiła się tej Woli - ja dzisiaj mogę nadal cieszyć życiem, normalnym życiem, bez dializ, bez tego ½ etatu, który choć ratuje życie to powoli, dzień po dniu wykańcza organizm.
  Życie. Czasami trudne, czasami tak dobija, że chce się wyć, ale i tak jest cudowne. Moja dewiza? Ciesz się chwilą i żyj Dzisiaj. Wczoraj jest wspomnieniem, Jutro marzeniem, więc żyj teraźniejszością. Polecam:


(* Pianino *

0 myśli więcej:

Prześlij komentarz