Cudowny film. ( Szkoda, że go nie nagrałam :( ) Kto oglądał ten wie, kto nie oglądał niech żałuje. Kobieta wygrała wojnę z rakiem. I to w jakim stylu !!!
A mnie przypomniała się moja walka i moje zwycięstwo. Nerki pracują 24 godziny na dobę, a "moje" - właściwie to powinnam napisać: >>a ZA moje<< - pracowała maszyna tylko 12 godzin na tydzień.
Tym razem >>sztuczne<< nie jest takie wspaniałe jak w przypadku np. biustu. Sztuczna nerka tylko oczyszcza organizm z niektórych toksyn, ale nie przejmie pozostałych funkcji nerek.
Ale czy to zwycięstwo było tylko moje? No cóż. Byłam główną bohaterką (jakich jest tysiące), ale Bohaterem był … Dawca Dobrodziej i Jego Rodzina. Tak !!! Dzięki temu, że Dawca podpisał tzw. „Oświadczenie Woli”
* Oświadczenie woli *
a w trudnej sytuacji Rodzina nie sprzeciwiła się tej Woli - ja dzisiaj mogę nadal cieszyć życiem, normalnym życiem, bez dializ, bez tego ½ etatu, który choć ratuje życie to powoli, dzień po dniu wykańcza organizm.
Życie. Czasami trudne, czasami tak dobija, że chce się wyć, ale i tak jest cudowne. Moja dewiza? Ciesz się chwilą i żyj Dzisiaj. Wczoraj jest wspomnieniem, Jutro marzeniem, więc żyj teraźniejszością.
Polecam:
(* Pianino *
Perminek nr 5
9 godz. temu


0 myśli więcej:
Prześlij komentarz